Pozdrowienia z Hong Kongu!

Anna Orska ruszając w swoje rzemieślnicze wyjazdy, jest maksymalnie zmobilizowana do pracy na najwyższych obrotach. Na zaprojektowanie kolekcji biżuterii, znalezienie artystów i zachęcenie ich do współpracy ma bardzo ograniczony czas. Przed lotem powrotnym prototypy muszą być gotowe, a całe mnóstwo organizacyjnych zagadnień zaplanowanych i skoordynowanych. Nic zatem dziwnego, że te twórcze podróże są szalenie intensywne i wymagające. Wbrew pozorom jest to jedynie czubek góry lodowej.

Doprowadzenie każdego komponentu biżuterii do perfekcji, wykonanie wystarczającej ich ilości, a także międzykontynentalna komunikacja potrafią trwać miesiącami. Od ostatniej podróży projektantki do Wietnamu, cały czas powstają tam kolejne modele nowej orientalnej kolekcji artystki. Aby zadbać o odpowiednią jakość pracy rzemieślników, oraz rozwinąć współpracę z poznanymi w podróży handlarzami kamieni szlachetnych i pereł, projektantka wyruszyła do Hong Kongu. Była to szansa nie tylko na ocenę postępów wietnamskiej kolekcji biżuterii, ale także na zdobycie sznurów fasetowanych kamieni naturalnych, pereł pochodzących z morza południowochińskiego  i zdobycia wielu niecodziennych inspiracji.
 

Azjatyckie perły i inne zdobycze znajdują się już w pracowni ORSKA. Czekają na nowe oprawy i kolejne życie w Europie, tym razem w formie biżuterii.  Śledzenie losów naszych komponentów potrafi być niezwykle ciekawe. Czasem aż się rodzi delikatna zazdrość. W swej całej egzystencji nieraz zwiedzają więcej ciekawych miejsc niż niejeden człowiek.  A już wkrótce zagoszczą też w butikach ORSKA!